środa, 27 lipca 2011

Wiek XX w krótkich hasłach









  Książka „Obyczaje polskie. Wiek XX w krótkich hasłach” to tak naprawdę całe stulecie w „pigułce”. Autorki tego przewodnika - pięć kobiet z Instytutu Kultury Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, postanowiły uchwycić, jak zmiany obyczajowe, społeczne odbijały się w ludzkiej świadomości i jak wpływały na nie przeróżne rzeczy materialne, które wraz z biegiem czasu wkraczały w życie Polaków.


  Mamy tutaj cały szereg haseł uporządkowanych w kolejności alfabetycznej, od hasła "Album rodzinny" po "Zegarek na rękę", ale nie należy się zrażać – nie mają one bowiem nic wspólnego z suchym, encyklopedycznym opisem. Są to bardzo ciekawe, czasami zabawne mini artykuły, ilustrujące przemiany, zjawiska, przedmioty, jakie stopniowo pojawiały się w wieku XX i zrewolucjonizowały życie Polaków. Dowiemy się m.in. jaką rolę w procesie emancypacji odegrało pojawienie się pralki „Frani”, jak ewaluowały książki kucharskie, przyczyniając się do „zmiany płci” ich adresatów 
( chodzi tutaj o to, ze pierwsze książki adresowane były wyłącznie do kobiet, podczas gdy w latach późniejszych adresat przepisów „traci płeć”, tzn autor zwraca się do niego bezosobowymi okolicznikami – rozetrzeć, rozwałkować, dodać – czyli gotować już mogą zarówno panie jak i panowie).
   Autorki  powiodą nas od czasów przedwojennych, po wojnę, przez PRL będący kopalnią pomysłów i absurdów maści wszelakiej, do współczesności. Od pierwszych koedukacyjnych szkół, poprzez tabletki z krzyżykiem, spódniczki mini, pierwsze komputery osobiste, solaria, depilację, antykoncepcję, szalejące feministki, parady równości, do klubów z „door selection”. Autorki koncentrują się przede wszystkim nie tyle na samym przedmiocie danego hasła, ile na przemianach obyczajowych i społecznych jakie dana rzecz wywołała – jednym słowem, jaki miała wpływ na zwykłego, często szarego obywatela, który odkrywał dopiero luksusy posiadania np. telewizora marki „Rubin”, cudowny smak gumy do żucia „Donald”, czy szukał dla siebie miejsca w rynkowej wolności lat 90'.

Dużym walorem tej pozycji są odnośniki, zarówno literackie jak i filmowe, ilustrujące omawiane w danej chwili hasło, dzięki czemu możemy sięgnąć do odpowiedniego źródła. Bardzo często cytowany jest np. Marek Hłasko, Leopold Tyrmand czy Gombrowicz i jego "Ferdydurke". Przywoływane są także kultowe filmy Wajdy, Barei, czy przedwojenne produkcje komediowe. Na końcu autorki umieściły przypisy informujące o dokładnym źródle zaczerpniętych cytatów i filmowych odwołań, możemy więc poszperać, na przykład w biblioteczce rodziców, i odszukać interesujące pozycje.

  Świetna rzecz, którą pomimo objętości 435 stron plus wspomniane przypisy czyta się błyskawicznie. Dla mojego pokolenia fajny powrót w dzieciństwo lat 80’, dla naszych rodziców w lata 50 - 60’ a dla dziadków – do czasów młodości szalonych lat 30’.


____________________

"Obyczaje polskie. Wiek XX w krótkich hasłach"


pod red. Małgorzaty Szpakowskiej


Wydawnictwo WAB, Warszawa 2008, str.503

____________________

3 komentarze:

  1. Fajna ciekawostka. :) Może kiedyś będę miała okazję się z nią zapoznać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupełnie coś innego, ale czasami warto sięgnąć właśnie po taką lekturę. Jak będzie okazja, to czemu nie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę, choć pewnie tak jak piszesz, większą przyjemność z czytania będą mieli ludzie, którzy mogą identyfikować się z większością podanych faktów.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny i bardzo mile widziany, tak więc śmiało zapraszam do dzielenia się ze mną Waszymi myślami i odczuciami :)